Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

x
Gia Kanczeli / fot. Gia Chkhatarashvili
GaleriaGia Kanczeli / fot. Gia Chkhatarashvili

Z ogromnym smutkiem odebraliśmy dzisiaj informację o śmierci Gii Kanczelego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i oryginalnych kompozytorów gruzińskich.

Jego głęboko duchowe kompozycje były zawsze pełne niespokojnych dźwiękowych obrazów wypełnionych różnorodnymi kolorami i teksturami, ostrymi kontrastami i wstrząsającymi punktami kulminacyjnymi. Jego muzyka czerpała inspiracje z gruzińskiego folkloru, minionych klasycznych epok, a nawet współczesnej muzyki popularnej. Artysta wszędzie poszukiwał duchowości i prostoty. Komponując, pozwalał muzyce stać się odrębnym, żyjącym organizmem.

Kanczeli był szczególnie znany ze swoich kompozycji o dużej skali. Napisał siedem symfonii, operę i wiele utworów na orkiestrę kameralną. Każda z jego prac powstawała, wychodząc od ogólnych, często niemuzycznych zasad, jak długości oddechów, cisza, napięcie, spokój i ekscytacja. Dlatego właśnie utwory Kanczelego mają tak organiczną naturę, w której obok siebie mogą brzmieć zarówno archaiczne, jak i nowoczesne melodie.

W wywiadzie z Jędrzejem Słodkowskim dla „Gazety Wyborczej” przy okazji festiwalu Nostalgia w 2018 roku, Gia Kanczeli podzielił się z nami refleksją o życiu i świecie:

Ludzkość mogą wysadzić w powietrze dwa zjawiska: fanatyzm religijny oraz fanatyczny patriotyzm – podkreśla. I przypomina, że Boże Narodzenie to symbol radości, nadziei na zmianę. – Ja czekałem na taką zmianę 83 lata i już wiem, że nie wydarzy się nic choćby zbliżonego do tego, czego pragnąłem – mówi. – Napięcia międzywyznaniowe są coraz większe, nacjonalizm coraz silniejszy. Żałuję, że nie byłem w swoim życiu świadkiem czasów, w których wszystko szło raczej ku dobremu niż ku złemu. Choć oczywiście nadzieja umiera ostatnia. [Całość rozmowy]

Wspominając zeszłoroczny festiwal Nostalgia, na którym głównym wydarzeniem było wykonanie skomponowanych przez Gia Kanczelego czterech modlitw pod tytułem „Life without Christmas” [Życie bez Bożego Narodzenia], raz jeszcze prezentujemy twórczość Gii Kanczelego.

W tym roku wydarzeniem specjalnym festiwalu Nostalgia będzie prapremiera „Miniatur teatralnych i filmowych na altówkę i fortepian” Gii Kanczelego w wykonaniu poznańskiego altowiolinisty Marcina Murawskiego z gruzińską pianistką Nino Jvanią. Będzie to pierwsza na świecie realizacja 18 miniatur tego artysty w wersji na altówkę i fortepian. Projekt jest częścią współpracy, jaka nawiązała się między Marcinem Murawskim, polskim altowiolistą, profesorem nadzwyczajnym Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu, a Nino Jvanią, gruzińską pianistką z Państwowego Konserwatorium Muzycznego im. V. Sarajishviliego w Tbilisi. Jest równocześnie efektem poszukiwań nieznanych kompozycji na altówkę i fortepian, co muzycy obrali za główny cel swojej współpracy. Ten projekt, oczywiście, nie byłby możliwy bez zgody Gii Kanczelego.

Żegnamy Cię Maestro!

zespół Fundacji Malta