Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

x
Cafe-chantant podczas Nostalgia Festival Poznań 2017 / fot. Maciej Zakrzewski
GaleriaCafe-chantant podczas Nostalgia Festival Poznań 2017 / fot. Maciej Zakrzewski
  • Ubiegłoroczna edycja Nostalgii z wielu perspektyw była wyjątkowa. Po raz pierwszy festiwalowi przyświecało hasło zapowiadające zmianę w myśleniu o programie. Zwrot ku „pieśni wspólnej” sprawił, że widzowie stali się twórcami, zostali włączeni we wspólne śpiewanie w duchu francuskiej tradycji café-chantant. W programie tegorocznego festiwalu znajdziemy jeszcze więcej momentów do tworzenia wspólnoty choćby na chwilę – przez kontemplację muzyki w kościele oo. Jezuitów, dyskusje i wspólne jedzenie od brzasku słońca do późnych godzin nocnych. W tym nowym rozumieniu muzycznego doświadczenia jako bycia razem i współodczuwania nie może zabraknąć kolejnej odsłony Café-chantant, którą Fundacja Malta zorganizuje po raz trzeci.

    Pomysł na wspólne śpiewanie zrodził się w XVIII-wiecznym Paryżu i bardzo szybko przyjął się w całej Europie. Ze scen – najpierw ogródkowych, później kawiarnianych – rozbrzmiewały popularne piosenki. Sentymentalne ballady, pieśni patriotyczne, pieśni o pasji i zbrodni, a nawet piosenki komiczne. Publiczność bardzo chętnie włączała się do wspólnego śpiewania, z czasem kierując repertuar na formy związane z ich narodową tożsamością. I tak we włoskim Neapolu podczas caffé-concerti rozbrzmiewały pieśni neapolitańskie, w hiszpańskich café-chantantes – flamenco, w Turcji popularne były kafeşantan, a w Polsce spotykano się w lokalach zwanych szantanami.

    Fundacja Malta zorganizowała Café-chantant w 2017 roku, podczas jubileuszowej, 10. edycji Nostalgia Festival Poznań. Paweł Mykietyn wraz z Mariuszem Wilczyńskim zaśpiewali wówczas m.in. Jednego serca Czesława Niemena. Drugi raz w ramach czerwcowego festiwalu Malta na pl. Wolności. Radosław Mateja i Krzysztof Suszek przygotowali polskie arcydzieła muzyki popularnej, w których niemal każdy mógł się odnaleźć i wybrać coś dla siebie. W poznańskiej śpiewającej kawiarni udział wzięli m.in. Anna Jurksztowicz, Krzesimir Dębski i Andrzej Chyra.

    W ramach 11. edycji Nostalgii Fundacja Malta w swojej siedzibie znajdującej się w centrum Poznania przygotowuje Café-chantant po raz trzeci. Po ostatnim koncercie w przestrzeni należącej do fundacji zapalą się świeczki, na stolikach pojawią kieliszki wina, wypełni się ona ludźmi, a z pianina wydobędą się pierwsze dźwięki piosenek. Choć ta tradycja przywodzi na myśl nostalgiczne wspomnienia piosenki kawiarnianej, której czasy świetności zniknęły wraz z nastaniem drugiej wojny światowej, to poznańska reaktywacja café-chantant ujawniła, że we wspólnym śpiewaniu tkwi ogromna siła i naturalność. „Wspólny śpiew pozwala nam bardziej zrozumieć ludzi, którzy mają do powiedzenia coś równie ważnego i osobistego jak my. Uświadamiamy sobie wtedy, że każdy z nas jest ogromnym światem wewnętrznym i ma prawo do wypowiedzenia się, co również uczy tolerancji” – opowiadała Anna Gadt, solistka.