Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

x
Piotr Orzechowski / fot. Adam Golec
GaleriaPiotr Orzechowski / fot. Adam Golec
  • 24 Preludes and Improvisations

    wykonanie:
    Piotr Orzechowski – fortepian

    Preludium do tegorocznego festiwalu będzie premierowe wykonanie przez Piotra Orzechowskiego „Pianohooligan” jego „24 Preludes and Improvisations”. Koncert odbędzie się w dwóch częściach, a pomiędzy nimi zapraszamy na inaugurację Nostalgia Festival Poznań 2018 z udziałem Gii Kanczelego oraz Piotra Orzechowskiego.

    Das Wohltemperierte Klavier, cykl 24 preludiów i fug Jana Sebastiana Bacha, od momentu powstania stał się kanoniczną pozycją w pedagogice gry na instrumentach klawiszowych. Kolejne pokolenia muzyków mierzyły się z dziełem niemieckiego kompozytora, w którym eksplorował on możliwości wyrazowe wszystkich tonacji krystalizującego się systemu dur-moll. Bachowski cykl stał się punktem odniesienia dla innych twórców, którzy w zbiorach 24 utworów zawierali istotę swojego języka muzycznego. Znajdziemy wśród nich preludia i fugi Dymitra Szostakowicza, a także 24 preludia Fryderyka Chopina, Sergiusza Rachmaninowa czy – już wyzwolone od tonalnego porządku – preludia Claude’a Debussy’ego.

    Piotr Orzechowski, nagrywając 24 preludia i improwizacje, jest w pełni świadom tych kontekstów. Czasem jednogłosowe tematy otwierające improwizacje sugerują, jakby właśnie miała rozpocząć się fuga, a prowadzone w oktawach preludium F-dur ma w sobie coś z Bachowskiej toccaty. Więcej jednak znajdziemy w preludiach odniesień do Chopina, przede wszystkim w warstwie harmonicznej. Gdy w preludium Fis-dur niespodziewanie pojawia się oscylacja dwóch akordów, trudno nie pomyśleć o analogicznych akordach otwierających i zamykających mazurka C-dur op. 24 nr 2. Mazurkowo brzmi też początek preludium As-dur, co przypomina, że Orzechowski fascynuje się folklorem, a pracę nad swoim poprzednim albumem poprzedził studiami nad oberkiem. Wreszcie modalne kadencje z preludium f-moll przywodzą na myśl archaizujące utwory Debussy’ego. Istotę związków z tradycją gatunku stanowi jednak sama koncepcja preludium opartego na jednym prostym pomyśle, jednym motywie i eksplorowaniu jego możliwości.

    Decydując się na stworzenie cyklu utworów we wszystkich tonacjach, Pianohooligan musiał zmierzyć się również z koncepcją tonalności. O ile Bach prezentował możliwości kształtującego się systemu, a Chopin szukał jego granic, dla Orzechowskiego tonacja jest jedynie punktem wyjścia do – czasem bardzo swobodnej – wędrówki po współbrzmieniach. Pianista ostentacyjnie otwiera swoje pierwsze preludium wznoszącą gamą C-dur. Inne utwory kończy toniką czy kadencją tak podręcznikową i tak bardzo na miejscu, że aż wydaje się zupełnie nie na miejscu, lecz pośrodku pozwala harmonice meandrować. W swoich poszukiwaniach Orzechowski czerpie nie tylko z jazzu, lecz także z minimal music, jak w repetytywnym preludium e-moll.

    Cykl utworów jest dla pianisty przede wszystkim okazją do zgłębienia własnego języka muzycznego i funkcji, którą improwizacja spełnia w jego twórczości. Z jednej strony preludia: powstałe na podstawie zarejestrowanych w studiu improwizacji, następnie stranskrybowane i obudowane, zamknięte w stałą konstrukcję – moment twórczy uwieczniony w partyturze. Z drugiej strony improwizacje: wymykające się z założonym schematom, za każdym razem inne, a przecież – to dla Orzechowskiego szczególnie istotne – nieuciekające w pustą błyskotliwość ani w prosty popis, lecz konstruktywnie rozwijające temat zadanej tonacji. Ich stosunek do preludiów jest różny: czasem są jego naturalnym przedłużeniem, wykorzystują tę samą motywikę, pokazują, co jeszcze pianista potrafiłyby z tym materiałem zrobić. Innym razem wychodzą od zbliżonego materiału, ale go przetwarzają i dekonstruują. Jeszcze inne w swoim charakterze stanowią zupełne przeciwieństwo odpowiadających im preludiów. Niezależnie od przyjętej w danej parze strategii preludia i improwizacje ukazują odmienne, lecz komplementarne ujęcia tego samego problemu. Jak awers i rewers.

    autor: Krzysztof Stefański

  • Piotr Orzechowski

    Rocznik 1990. Pianista, improwizator, kompozytor. Absolwent Berklee College of Music, okrzyknięty przez krytykę „najbardziej kreatywnym i bezkompromisowym artystą młodego polskiego jazzu”. Po głośnym zwycięstwie na szwajcarskim Montreux Jazz Solo Piano Competition 2011 występuje z koncertami na całym świecie. Jego twórczość jest syntezą gatunków klasycznych i improwizacji. Na swój warsztat bierze często dzieła wybitnych kompozytorów, jak Penderecki, Lutosławski czy Bach, przepisując ich muzykę we własnym, eksperymentalnym duchu. Jest liderem formacji High Definition Quartet, współpracował z takimi muzykami, jak Philip Glass, Steve Reich, Michał Urbaniak, Marcin Masecki, i Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach.